
Generatywna AI zmieniła reguły gry, ale prawo dopiero nadrabia. Firmy, które używają ChatGPT, Copilota czy Gemini codziennie mierzą się z pytaniami, na które brakuje jasnycho dpowiedzi:
W tym e-booku znajdziesz odpowiedzi na te i kilkanaście innych pytań - opracowane przez prawników, którzy na co dzień doradzają firmom technologicznym.
• Founderów i osób zarządzających firmami, które tworzą lub wdrażają rozwiązania oparte na AI
• Product managerów i osób z zespołów IT, projektujących funkcje oparte na modelach generatywnych
• Marketing managerów i twórców, korzystających z narzędzi AI w codziennej pracy
Nie zakładamy wiedzy prawniczej - piszemy językiem zrozumiałym dla osób biznesowych i technicznych.
Podmiotem praw autorskich może być tylko człowiek.
Praw autorskich do wygenerowanego “dzieła” na pewno nie będzie więc posiadać sztuczna inteligencja. Co do zasady, nie będzie go również posiadał twórca algorytmu, ponieważ nie decyduje on, w jakim kształcie powstanie ostatecznie output.
Jeżeli zaś nie powstają prawa autorskie do “dzieła” sztucznej inteligencji, to nie ma też utworu chronionego prawami autorskimi. Czyli w ogóle nie możemy mówić o jakichkolwiek prawa autorskich w takim przypadku*.
*Zwróć proszę jednak uwagę, że nie mówimy tutaj o prawie autorskim do algorytmu - to zupełnie inny obszar rozważań.
