
Spór dotyczył działalności spółki Stability AI, twórcy modelu generatywnego Stable Diffusion. Getty Images zarzuciła, że w procesie trenowania modelu wykorzystano zdjęcia chronione prawem autorskim, pobrane z internetu bez zgody właścicieli praw. Sprawa toczyła się według prawa Wielkiej Brytanii.
Getty Images twierdziła, że:
W toku postępowania Getty Images wycofała jednak kluczowe roszczenia dotyczące:
Do rozstrzygnięcia pozostało zasadnicze pytanie prawne: czy model AI, wytrenowany na chronionych utworach, może być uznany za „egzemplarz naruszający” w rozumieniu brytyjskiego prawa autorskiego.
Sąd jednoznacznie oddalił roszczenia Getty Images dotyczące wtórnego naruszenia praw autorskich.
Kluczowe ustalenia odnoszą się do tego, że model Stable Diffusion nie przechowuje utworów, na których był trenowany, nie zawiera kopii chronionych zdjęć ani ich fragmentów, a zmiany w tzw. „wagach modelu” są jedynie efektem uczenia się wzorców, a nie utrwaleniem treści utworów.
Sąd uznał, że sam fakt, iż w procesie trenowania dochodziło do czasowego kopiowania utworów, nie oznacza, że końcowy model jest kopią tych utworów, „egzemplarz naruszający” musi w pewnym momencie zawierać kopię utworu, nawet jeśli jest ona nietrwała, a model AI, który nigdy nie zawierał takiej kopii, nie spełnia tej definicji.
W konsekwencji rozpowszechnianie modelu AI nie stanowi wtórnego naruszenia praw autorskich.
Z wyroku wynikają trzy istotne tezy prawne:
Wyrok nie rozstrzyga, czy sam proces trenowania mógłby naruszać prawo w innych okolicznościach - sąd wyraźnie ograniczył się do zakresu pozostałych roszczeń.
Dla przedsiębiorców korzystających z AI lub rozwijających własne modele oznacza to, że:
Wyrok pokazuje, że w obecnym stanie prawa ochrona praw autorskich nie rozciąga się automatycznie na wszystkie techniczne etapy tworzenia i udostępniania systemów AI.