December 6, 2025

Chronione utwory a trenowanie modeli

Nowe Technologie i Branża IT

Spór dotyczył działalności spółki Stability AI, twórcy modelu generatywnego Stable Diffusion. Getty Images zarzuciła, że w procesie trenowania modelu wykorzystano zdjęcia chronione prawem autorskim, pobrane z internetu bez zgody właścicieli praw. Sprawa toczyła się według prawa Wielkiej Brytanii.

‍

Getty Images twierdziła, że:

  • obrazy były kopiowane i przechowywane w trakcie treningu,
  • efekt tego procesu, model AI, powinien być uznany za „egzemplarz naruszający” prawa autorskie,
  • rozpowszechnianie modelu w Wielkiej Brytanii stanowi wtórne naruszenie praw autorskich.

‍

W toku postępowania Getty Images wycofała jednak kluczowe roszczenia dotyczące:

  • pierwotnego naruszenia w procesie trenowania,
  • naruszeń poprzez generowane obrazy,
  • naruszeń praw do baz danych.

‍

Do rozstrzygnięcia pozostało zasadnicze pytanie prawne: czy model AI, wytrenowany na chronionych utworach, może być uznany za „egzemplarz naruszający” w rozumieniu brytyjskiego prawa autorskiego.

‍

Rozstrzygnięcie sądu

Sąd jednoznacznie oddalił roszczenia Getty Images dotyczące wtórnego naruszenia praw autorskich.

‍

Kluczowe ustalenia odnoszą się do tego, że model Stable Diffusion nie przechowuje utworów, na których był trenowany, nie zawiera kopii chronionych zdjęć ani ich fragmentów, a zmiany w tzw. „wagach modelu” są jedynie efektem uczenia się wzorców, a nie utrwaleniem treści utworów.

Sąd uznał, że sam fakt, iż w procesie trenowania dochodziło do czasowego kopiowania utworów, nie oznacza, że końcowy model jest kopią tych utworów, „egzemplarz naruszający” musi w pewnym momencie zawierać kopię utworu, nawet jeśli jest ona nietrwała, a model AI, który nigdy nie zawierał takiej kopii, nie spełnia tej definicji.

W konsekwencji rozpowszechnianie modelu AI nie stanowi wtórnego naruszenia praw autorskich.

Wnioski

Z wyroku wynikają trzy istotne tezy prawne:

  1. Proces trenowania a efekt końcowy to dwie różne kategorie prawne i odpowiedzialność nie przenosi się automatycznie z jednego na drugie.
  2. Model AI nie jest „kopią” utworów, jeżeli nie przechowuje ich treści ani nie umożliwia ich odtworzenia.
  3. Samo wykorzystanie chronionych danych w procesie technicznym nie przesądza jeszcze o naruszeniu prawa na etapie dystrybucji modelu.

‍

Wyrok nie rozstrzyga, czy sam proces trenowania mógłby naruszać prawo w innych okolicznościach  - sąd wyraźnie ograniczył się do zakresu pozostałych roszczeń.

‍

Jak wnioski o prawie Wielkiej Brytanii płyną dla firm?

Dla przedsiębiorców korzystających z AI lub rozwijających własne modele oznacza to, że:

  • Dystrybucja i komercjalizacja modelu AI nie musi naruszać praw autorskich, jeżeli model nie zawiera kopii chronionych utworów.
  • Ocena ryzyka prawnego powinna koncentrować się na architekturze modelu i sposobie jego działania, a nie wyłącznie na źródłach danych treningowych.
  • Sam fakt trenowania modeli na dużych zbiorach danych dostępnych w sieci nie przesądza jeszcze o odpowiedzialności na etapie korzystania z modelu.
  • Spory dotyczące AI będą rozstrzygane na poziomie precyzyjnych definicji ustawowych, a nie ogólnych argumentów o „wykorzystywaniu cudzej twórczości”.

Wyrok pokazuje, że w obecnym stanie prawa ochrona praw autorskich nie rozciąga się automatycznie na wszystkie techniczne etapy tworzenia i udostępniania systemów AI.

‍

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie

Zapisz się do naszego newslettera

Dziękujemy!
Rejestracja przebiegła pomyślnie.
Ups...twój mail nie może być wysłany!